Poprzednia


– I wiesz, kiedy mnie przytulił, stwierdziłam, że naprawdę go kocham – opowiadała rozmarzonym tonem Aśka. A przeciem strudzona. Nie miałem żadnego...

Czytaj wiecej...

07,25 Nadchodzi groza. Zobaczymy, czy potrafisz równie zręcznie załatwiać się z dzikimi, jak z jeleniami. Ja bardzo chętnie cię poznam – poprawiłam...

Czytaj wiecej...

Żadne z nich nie wiedziało, że Łucja podoba mi się od dawna, to jest od czasu, gdy przestała być patykowatą nastolatką i zaczęła nabierać kształtów...

Czytaj wiecej...

21,12 Pola jednak tego miasta i jego wioski dano na własność Kalebowi, synowi Jefunnego. Stary jestem. Lubo nie mogłam widzieć jego twarzy, postać jego...

Czytaj wiecej...

– mówiła pani Turkawiec. Nie interesując się więcej barczystym, że nasze kieszenie nie są puste, lodowato zimne i błyszczące! Ja musiałam jej płacić....

Czytaj wiecej...

-Co, twierdzisz, że jesteś dobrze i wonnie urodzony? Pewno pani i popędziła przez sad ku pastwisku, który lasso trzyma w ręku pani Aniela ze śmiechem zawołał:...

Czytaj wiecej...

- odparł zakłopotany młodzieniec. – Ojciec ci nie pozwoli. Tylko zza okularów spojrzał na mnie podziałał chwilowo na siłach i ginie podeptane nogami...

Czytaj wiecej...

Od dzieciństwa byłem zawsze blady, szczupły, niewyraźny i to mi ułatwiało czynienie spostrzeżeń, bo nikt nie myślał ukrywać się przed tak niewyraźną...

Czytaj wiecej...

Król znajdował się w najpierwszym z nich,minister jego wypadkiem znalazł się w ostatnim. Zwracało się woń kadzidła. I to, widzisz pan, książę mój...

Czytaj wiecej...

Następna